niedziela, 12 października 2014

Troche z zycia...

Witajcie. Notka pewnie bedzie krotka , poniewaz generalnie ciezko mi sie pisze w telefonie. Zepsul mi sie laptop ale staram sie pisac notki :).
Mozecie byc ze mnie dumni. Zaczynam sie zachowywac jak czlowiek. Rozmawiam - jak na mnie to duzy postep. Nastepnie zmagam sie z lekami np ogladajac jal karmic pajaki czy tez od czasu do czasu wejde do windy.  Tak to bywa w uczelni ,ze spoznic sie noe mamy prawa i w razie koniecznosci korzystam z owej windy. Najstraszniejszy jest fakt ,ze w polowie drogi potrafi sie zatrzymac na chwile.
 Na zajeciach z fizyki poznalam swietnego znajomego, ktory rozwala moj mozg. Wesolo jest przez cale labolatorium ale to dobrze. Uwielbiam szalonych ludzi. Zajec jest duzo chodz mnie to nie obchodzi zbytnio czy mam malo czy duzo zajec. Zawsze dzien konczy sie tak samo-po walce z uczelni wracam do domu i robie jakis obiad. Do zupa wrzucam wszystko co mam pod reka a do dania warzyw. Chodz tesknie za obiadkami mamy to sama tez daje rade.
Przede wszystkim jestem muzykiem. Posiadam wrazliwosc , ktora jest dla mnie z jednej strony wybawieniem a z drugiej strony potrawie byc bardzo nerwowa. Czy to dobrze czy zle ale panuje nad nerwica.  Nawet przy szalonej pogodzie nie przeklne. Nawet jesli przyjaciolka placze to usiade z nia i pociesze na tyle ile potrafie. Gdy w zyciu dzieje sie zle trzeba usiasc i sie zastanowic dlaczego sie tak dzieje. Mimo wielu przeciwienstw losu wszystko ma swoj cel. Jak to stwierdzil profesor z matmy- ludzie dziela sie na 2 byty. Osoby, ktore chca cos zrozumiec lub rozumieja oraz ci , ktorzy wkuwaja na pamiec i postepuja mechanicznie. To tyle na dzis i zapraszam do nastepnej notki.

czwartek, 9 października 2014

Ohoho witajcie

   Wita was zombi hello kitty XD. Jest zabawnie na studiach -dwa razy wyleciałam z zajęć :raz się spóźniłam , na początku byłam przydzielona do dwóch grup i wylądowałam w innej grupie z angielskiego. Żyć nie umierać. Były pierwsze kolokwia , które nie wiem jakim cudem ale zaliczyłam całkiem przyzwoicie. Profesor stwierdził , że to pierwszy raz jak mają muzyka na studiach. Muzyka moją miłością życia -nawet jak mnie facet oleje to nie dostaję depresji bo muzyka jest ze mną zawsze.
  Dzień zaczynam od radosnych przedmiotów, zostałam wepchnięta do windy , której nienawidzę. Wole biegać po schodach niż jeździć. Też tak macie?

Wooo taka burżuazja studenckaXD granat tak bardzo xd
Tak bardzo Sezam Marlu <3
Marlu w kuchni <3 
w przerwach między wykładami zwiedzam galerie :D 
XD no comment xd
"Drogi pamiętniku, wiewiórka zapytała dzisiaj o moje imię. Przedstawiłem się jako Joe. To kłamstwo będzie chodzić za mną przez wieczność."

środa, 1 października 2014

O.o internet :D


   Cóż , dziś internet nam zainstalowali. Hura! Dawno mnie nie było na blogerze i innych serwisach ale wszystko do nadrobienia. Opowiem trochę co się działo gdy się wprowadziłam.

  Pierwszego dnia się rozpakowywałam i czułam niezła pustkę. Mieszkam w innym mieście jak to stwierdziła moja koleżanka słysząc psie pole XD . Na uczelnie mam daleko ale co? Lubię podróżować autobusami i tramwajami bez trzymanki.Inna sprawa to kupiłam inny bilet na urban card -zamiast na linie pospieszone to ja wykupiłam na linie normalne. Lekki stresik gdy jadę ale no cóż - mam 5 lat wprawy we Wrocławiu. Skąd to 5 lat? Chodziłam do liceum we Wrocławiu potem rok na niestacjonarne filologi Angielskiej a teraz jestem na stacjonarnych-Zarządzanie i Inżynieria Produkcji. Cholernie trudna matma oraz mam 3 języki obce ale powinnam dać radę.
  Na moim wydziale jest tak dużo osób , że nie pamiętam imion no i co xd? Wymyślam im przezwiska i nikt się jeszcze nie obraził. Spotkałam nawet dwóch znajomych z muzycznej co było dość zaskakujące.
No cóż pozory mylą :D. Niestety przeziębiłam się i ciężko mi wychodzić do kuzynek. W tym roku jest nas 3 i każda w innej uczelni ale przynajmniej jest miło. Gdy, się nudzę mogę do którejś przyjechać..
No cóż XD przejeżdżając zrobiłam piękne zdjęcie. Tak bardzo realistyczne życie.
Tak bardzo muzyczny Wrocław :D
                                                   
Hello XDDD
Z cyklu jak mi się wkręcił Charles XD 

Mogę się pochwalić , ostatnio dorwałam prace. Za dużo chodzić nie musiałam bo we Wrocku dużo ofert pracy. Niestety warunki są jakie są i przez to sie przeziębiłam. Gdyby ktoś chciał ze mną się pouczyć matmy czy jakiegoś przedmiotu - zapraszam na skype ( oliwka944). Proszę o wcześniejsze uprzedzenie np w komentarzu.
"Wiesz, co żywi i martwi mają ze sobą wspólnego? Jedni i drudzy mogą być tak samo samotni."

sobota, 20 września 2014

Wyjazd

Dziś tak krótko i informacyjnie. Jutro wielki dzień. Wprowadzka mnie i moich -przede wszystkim kosmetyków. Mam problem z klimatyzowaniem się  w nowym miejscu. Trochę mi zajmie zanim przyzwyczaję się. Pakowałam się dobre 6 godzin a w między czasie zajadałam się słodkościami. Większość z Was i tak dopiero przeczyta , gdy ja już będę się rozpakowywać.
                                               Moi współlokatorzy zostawili niespodziankę w pokoju XD
                                                   Zamiast zegara dostałam 2 krzyże XD
                                     Impreza pożegnalna pt "żegnaj studentko , kochani rodzice przejmują twój pokój"
Muszę się pochwalić-coraz częściej się uśmiecham ! To jakiś cud a jednak.  Ostatnio tak dużo się działo i nie miałam czasu pisać. Mam nadzieję , że niedługo jak tylko złapię internet pochwalę się przygodami we Wrocławiu.
 W razie gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować -od czasu do czasu jestem na Facebooku ( profilTUTAJ) . No chyba , że w sprawie uduszenia to proszę ustawić się w kolejce XD Rozdziały pojawią się 2 w tym tygodniu.

"Matko, czy mam powstrzymać swojego syna, czy zostawić wszystko naturze?"

sobota, 13 września 2014

Jeszcze mam wolne :D

   Zacznę od tego, że mogłabym Wam tyle opowiedzieć ale blogger by się zaciął od ilości słów. Może zacznę od tego , że byłam na dwóch udanych randkach. Czułam się jak prawdziwa księżniczka jak nigdy dotąd . Mimo, że nie lubię spędzać czasu przed TV i rozmawiać spędziłam ten czas bardzo dobrze.Mogłam jednocześnie oglądać i pisać rozdział rozmawiając o gospodarce. Zazwyczaj ludzie narzekają gdy tyle naraz robię. Choć takie robienie to przecież nic. Moim mistrzostwem było oglądanie filmu z napisami po angielsku , granie na skrzypcach i pisanie smsów i wiadomości na fb.   Jak się ostatnio okazało nie mogę już jeździć rowerem , ponieważ dorobiłam się kolejnego skutku ubocznego. Lekarz nakazał mi ograniczyć wszelkie jazdy , ponieważ mogę doprowadzić do wypadku. To całkiem nieciekawa sytuacja dla mnie ale myślę, że przy pomocy bliskich mogę dać radę. Mam nadzieje, że przestanie miewać zawroty i wszystkie będzie dobrze.
   Dzisiaj w planach mam robienie bramy dla nowożeńców oraz grill. Mam nadzieje, że tym razem kamerzysta nie nagra momentu gdy lecę z flaszką podskakując jak mała dziewczynka lub moment gdy wyciągam dowód z miną" HAHAHAH Ja mam dowód a wy nie ". Nic nie poradzę, że czasami to co myślę pokazuję po minie.
Jesień daje o sobie znać . Wczoraj odbyła podróż i na jakiś czas mam sobie odpocząć :D
Ktoś się chce wykąpać? XD
Urząd pracy z cyrkowcem. Jak tu nie uciekać z kraju? XD

„Cholera! Co to za walka, podczas której trzeba myśleć o takich bzdurach? Nie moglibyśmy tak po prostu się ponaparzać?!”

środa, 10 września 2014

Tyle nowości...

  Hej! Stęskniliście się? Tak myślałam, że raczej na tak. Tyle ostatnio się działo, że łeb mi urywa.Byłam ponownie we Wrocławiu. Poznałam fajną studenkte skrzypaczkę. Miałyśmy wiele tematów wspólnych jak : mangi, muzyka klasyczna ,kosmetyki , żarty o kształceniu słuchu i wiele innych. Zauważyłam , że sekcja instrumentów smyczkowych może być całkiem fajną grupą .
 Widziałam się również z Kinią!  Już sobie obiecałyśmy, że będziemy się częściej widywać :D uwielbiam nasze spotkania.
Zdjęcie w biedrze i mina faceta, który miał laser zamiast oczu xd
Sowy czy tam Kanie xd wiem tyle , że mam już dosyć grzybów...
takie małe i suche xd

Kochane łóżko <3 spałam tylko 2 godziny bo takie wygodne :D
Ten aparat doprowadza mnie do nerwicy. Zdjęcie milionowe xd
Mc śmieciowy obiad :D 
Pomadka , która jest taka super. Myślałam, że będzie lepsza ale się przeliczyłam. Ma ładny zapach a oprócz tego nawilża na godzinę. Kupiłam promocyjne za 5 zł.
W ramach zmordowania kupiłam sobie oranżade. Z przykrością stwierdzam, że kiedyś było lepszej jakości. Byłam dzisiaj u znajomych i poczułam się jak czarodziejka. Nie dość, że zostałam podduszona, ochlapana wodą i wybiegana. Młodsze rodzeństwo moich znajomych jest dla mnie okrutne. Tak dobrze nie bawiłam się od dawna. Cieszę się, że będę mogła ich odwiedzać. Nikt tam nigdy nie wyszedł smutny :DA teraz wybaczcie ale pójdę spać -nie mam na nic siły a do tego żebra mnie bolą . Do następnego :)
"Facet, który podnosi rękę na kobietę jest śmieciem.Jeżeli mam żyć jak śmieć, to wolę zginąć. "

poniedziałek, 1 września 2014

Dziki hate

 Hello! Witam was serdecznie w 1 dniu wrześniowym. Piękny dziś dzień co nie? <wszyscy lukają za okno a tu chmury>. Piękny dzień gdyż zapowiadam powrót Orihime 2.0 :D Zgodnie z tym co wcześniej obiecywałam to zmiana polega:
1. Więcej opinii
2. Koniec smutnej kici
3.Hate , hate i jeszcze raz HATE
4. Jeśli chcesz poznać opinie o sobie -ustaw się w kolejce.
5. Czas stworzyć coś pięknego :D
6. Ludzie to kłamliwe robaki i tak mają lepszą wersje o tobie, więc po co ich słuchać? 
  Dziś rozpoczął się rok szkolny. Wszystkim uczniakom życie udanego roku szkolnego-pozdrawiają studenci XD .
Okazało się, że 10 września mam się zabierać do Wrocławia. Kochana mama chcę się mnie pozbyć hah. Cóż cieszy mnie to, że wreszcie uwolnię się od ludzi, przez których w nerwicy dostawałam. Postaram się wszystko ułożyć od nowa. Tyle nowości aż uśmiech powraca :D Koniec z zadawaniem się z ludźmi, którzy mówią "poczekaj 5 minutek" a okazuje się , że czekasz 5 godzin. Ma święta cierpliwość kończy się po godzinie lub zamieniam ludzi w kamień. 
Jako iż w poprzednim życiu musiałam być kotem (ach te 7 żyć xd).
                                        ciasteczka<3
Żelki <3 hejtuje dietę. I tak nie wytrzymam dłużej niż 6 miesięcy.
" Z każdą odrzuconą dumąNasze bestie są o krok bliżej.Jedno zabite serce,A nasze bestie odchodzą precz."