poniedziałek, 8 czerwca 2015

Trochę wakacji i urodziny !

 Cześć ! Od 29 maja miałam wiele luzu. Pojechałam sama do Torunia, potem z Bartkiem na morze. Zwiedziliśmy Sobieszewo, Gdynie, Sopot. Spacerowaliśmy po plaży , rejs statkiem do Helu, zachody słońca.
Jeszcze plaża czysta :D
:P
Bardzo się ciesze z udanego pobytu.
Z serii tyknę sobie statek xd
Orihime postanowiła popływać w sukience:P
Dzień dziecka=słodycze
Plaża cała w muszelkach.
Tacy sobie przyklejenixd 
Droga w molo :D
Bartek z laserami xd
Głodna Orihime zje nawet Bartka xd haha
Takie tam na Helu :P
Plaża na Helu. Płynięcie statkiem było koszmarem ,gdyż śmierdziało ropa i było strasznie głośno ale było warto.
Takie tam w Malborku w drodze powrotnej. 
Taki seksi murek xd
Łabędź pokoju 
Tata Bartka posiada hodowlę królików :D
Tort morderca xd
Łiii kosmiczny uśmiech.
Alek i wzrok psychopaty przy podpalaniu świeczek xd
Taka tęcza tortowa. Galaretka i żelatyna skleja xd
Późna noc i każdy schowany za czymś xd Lidka, Marlu, Bartuś, Alek i Arek:P
Gra w wojne jak zawsze emocjująca w tle łabędź pokoju xd
Simba najszczersze miny świata XD mina a'la "kiedy to się skończy"xd
Każdy, kto przegrał w wojne dostawał diaboliczne zadanie. Alek dostał koktajl życia xd Marlu musiała zjeść pół pomidora. Ja miałam mieć zdjęcie z wódką i domestosem w kiblu.Bartek śpiew a ja tak bardzo jak Julia na balkonie. Arek musiał wyskoczyć i zaśpiewać obcej osobie"what does the fox say" oraz zebrać nocny bukiet. Alek i jego "gdzie jest moja koza" do rowerzystki , która dostała speeda XD. Najlepsza była Lidka, która nigdy nie grała w karty i wygrała xd.
Było bardzo miło i wesoło.Tort, pizza, galaretki, rabarbar,paluszki chipsy, alkohol. 
Simba wyszalał się aż padł. Impreza się udała . Takie tam już 21 lat :D A teraz lecę z psem do weterynarza. Do następnej notki!


poniedziałek, 18 maja 2015

Chwila wariacji

   Witajcie. Już dawno po maturach oraz Ekonomaliach. Było trochę wolnego, radości oraz smutku. ,Matura z matematyki poszła mi całkiem nieźle ale chyba mnie to nie zdziwiło gdyż matematyka na uniwerku jest na dużo wyższym poziomie. Zbliża się sesja co czyni mój kalendarz napiętym grafikiem wraz z wypełnieniami... ale już dość o tym co ciężko . Czas pochwalić się weekendem:D
To jest mój Simba. Właściciele twierdzili ,że to kundelek lecz jest bardzo podobny do labradora. 
Jak na swój wiek jest bardzo inteligentny. W kilka dni nauczył się wchodzić po schodach,jeść z miski czy też chodzić na smyczy. Ma biały krawacik oraz białe skarpetki :D
Om nom nom -jestem słodki ale zjem ci misia :P
Takie widoki z sobotniego spaceru na Biskupinie wraz z Bartusiem.
Vel Odra. Niby taka ładno-brzydka chyba jak każda rzeka w Polsce.

Orihime i porycie czachy. Ja nie wiem jak to Bartuś znosi -moje odstępstwa od normy.
Z cyklu"zróbmy zdjęcie za kratami" ;D
Przed Halą Stulecia obiekty starożytności takie jak Milicja czy stare czołgi. Niektóre odstraszały lecz były takie co chętnie brałabym :P
Straż:D
Hala Stulecia od strony przystanku.
Fontanna Multimedialna. Są tam przeróżne pokazy o pełnych godzinach oraz specjalne pokazy. Wraz z Bartkiem i Simbą udaliśmy się na specjalny pokaz "Katedra demokracji". Trwał dość krótko lecz był warty obejrzenia.
Poleca również Simba :D
Sobotnia rozpusta czyli Sushi.
Pozdrawiam pracowników Małpki Express, którzy od 6-26? obsługuję klientów.
Rysunek kota dzikiego mnie przeraża na Psim Polu xd
Mój  ulubiony t-shirt niedawno zakupiony :D
 Większość z Was musi być dość zszokowana, gdyż nagle w moich notkach pojawił się Bartuś bez żadnego wytłumaczenia bądź opowiedzenia. No więc, pewnego grudniowego dnia wylosowało mnie nas sobie szczęście. Po miesiącu byliśmy już parą. Pomimo odległości staramy się spotykać co 2-3 tygodnie. Mimo,że nie jest łatwo oboje się nie poddajemy. A za dwa tygodnie jedziemy nad morze aby zregenerować siły.  
   A na koniec ...
                                                  ...  tak bardzo ananas. Różowe włosy Marlu.
Tyle na dzisiaj i czekajcie na nowe notki. Gdzieś tam , kiedyś się pokazują. Mimo,że nie piszę dosyć często. Pozdrawiam :D

środa, 29 kwietnia 2015

Koc morderca nie odpuszcza :D

    Jak w tytule wyszedł całkiem niezły tekst przez drobną pomyłkę .Już za niedługo będę miała pieska . Szczeniaczek ma dopiero 3 -tygodnie a już czaruje swym urokiem.Chcę nadać mu imię Simba. Chyba ,że macie inne pomysły na imię dla pieska to chętnie poczytam :)
Przesłodki szczeniak prawie czarny ;D
Piękna różyczka od Bartusia :D
Niebieska róża, która jak mówiła kwiaciarka "nie ma w sprzedaży". A jednak na rynku była piękna niebieska. 
Wiosna , wiosna czy może lato? 
Ogród japoński zwiedzianie z Bartkiem :D
Taka z nas miła para. Z mojej strony sztuczna szczęka a z Bartka krecie oczy. Pozdrawiam ogród japoński :D
:)
Hala stulecia pozdrawia :D
Okolice politechniki Wrocławskiej takie piękne. Od października studia już w Polibudzie. Czuje ,że tam moje miejsce.
Ostatnio na UE mamy zwięrzątka. Nad tablica od lewej Seba i Mścisław. Powiem szczerze ,że czasami przelatują z niespodzianką XD
 Ostatnio jak zawsze dużo się dzieje. Matma ciśnie , chemia ssie, zamrażarka pojemność 50 pingwinów atakuje, nigga onion trenuje na patelni ninje i mordercze koce. Będzie mi brakować Psiego Pola oraz UE. W czerwcu po sesji wyprowadzka w maju może uda się wyjechać nad morze. W lipcu do pracy a we wrześniu w góry na Śnieżnik. Za niedługo moje urodziny ale chyba dzień przed wejdę do zamrażarki pingwin 50 aby nie mieć 21 lat . :D A teraz idę ćwiczyć synchronizacje wejścia do kuchni z marszem Star Wars. Pozdrawiam :D

środa, 15 kwietnia 2015

Toruń-Wrocław

    Przyznam szczerze ,że dawno nie pisałam na bloggerze. Odzwyczaiłam się od zwierzeń czy też od chwalenia się przepięknymi fotkami. Muszę się pochwalić-ostatnio byłam w Toruniu. Trafiłam akurat na noc wyprzedaży. W ccc zaatakowały tłumy ale nie o tym chciałam pisać ...
Wisła :D
Wiosenne słoneczko :)
Krzywa wieża a potem spacer z lodami.
Nazwałam to elektrycznym krzesłem hahah
Śliczne kwiatuszki . Kwiecień dał się we znaki.
A tu Wrocław Psie Pole. Jak pięknie i ponad 20 stopni.
Toruń i widok na Wisłe :)
Wrocławskie zoo-Afrykarium
Jakaś rybaxd
Z dedykacją dla Koizumi :D
Ogólnie oceanarium to  świetna wycieczka. Można oglądać ryby nie tylko jak w klasycznym akwarium. Z góry oraz  boku nie były nam obce.
Sztuczny wodospad :)
Widok z Skytower. 
Sernik wspólnej roboty -mojej i Bartka. 
    Ogólnie było dużo wspomnień z różnych wycieczek . Mam nadzieje,że pogoda będzie nam dopisywać to porobię mnóstwo zdjęć.
Na koniec dodaje smutną płaszczkę . Bo to koniec notki i taka smutna xd
    Już mam plany na wakacje.Połowę spędzę w pracy a drugą połowę na odpoczynku i szukaniu akademiku blisko Politechniki (np gdyby nie było już miejsca w akademiku Politechniki to najwyżej mieszkanie). Pojawiły się poważne plany na życie jak zbieranie na "cztery kąty".Dorosłe życie puka do drzwi co lekko mnie przeraża ale jestem dobrej myśli. W maju matura z fizyki i matematyki rozszerzenia.Myślę,że nie będzie tak ciężko chociaż kto wie. Chociaż bardzo bym chciała wstawać rano i jadać śniadanko na działeczkę w piękną pogodę nic się w życiu samo nie zrobi i jakoś muszę na takie luksusy zapracować.